Gra o komandosie

Byłem ostatnio w odwiedzinach u kolegi, z którym nie widziałem się już od dłuższego czasu i mogłem zagrać w bardzo fajną grę komputerową, o jakiej istnieniu nie miałem zielonego pojęcia. Na wstępie dodam jeszcze, że nie jestem jakimś wielkim graczem, ale od czasu do czasu lubię wskoczyć do wirtualnej rzeczywistości i zadecydować o losach świata czy coś takiego. W grze, którą mi pokazał gracz wcielal się w postać doświadczonego amerykańskiego komandosa, który miał do wykonania misję na tyłach wroga. Początkowo nie byliśmy osamotnieni w swoich działaniach i w całej akcji uczestniczył oddział składający się z czterech innych żołnierzy, z których każdy charakteryzował się innym uzbrojeniem. Niestety w ramach postępu w grze nasi poszczególni towarzysze gineli aż w końcu zostaliśmy sami i to dopiero wtedy zaczęła się prawdziwa rzeź. Pierwsze misje wykonywane były w ukryciu, ale gdy zostaliśmy sami i nasz przeciwnik wiedział o naszych działaniach rozgrywka odmieniła się o 180 stopni. Z gry skradankowej przeszliśmy do otwartej wymiany ognia i można było korzystać z naprawdę pokaźnego arsenału broni, począwszy od zwykłych krótkich broni po masywne i szybkostrzelne karabiny oraz wyrzutnie rakiet. Gra pokazuje wojne z innej strony i jest warto jest w nią zagrać.

Dodaj komentarz

Comment
Name*
Mail*
Website*