Strategia vs strzelanka

Gdybyś miał wybór i musiał byś zdecydować czy chcesz być szeregowym żołnierzem wlaczącym na terytorium wroga lub dowódcą, którego wybitnie strategiczny umysł wymaga od niego by obserwował całą akcję z daleka kim byś wolał zostać? Pewnie większość osób by zdecydowała się na zostanie generałem, ale jak wiadomo nie wszystkim taki los jest pisany bo większość nadaje się jedynie do bycia narzędziem a nie do zarządzania oddziałami i maszynami zagłady na polu bitwy. Dla tych pierwszych ludzi są gry komputerowe typu Call of Duty albo Medal of Honor gdzie mogą wskoczyć w skórę zwykłego żołnierza, który zostaje wyposażony w karabin i musi likidować jednostki wroga, tutaj dużej filozofii nie ma i należy tylko napierać naprzód by zakończyć misje, no i oczywiście nie można dać się zabić. Drugi wybór oscyluje wokół gier strategicznych, w którch na swojej głowie masz zadbanie o organizację swojej bazy i rekrutację wojska, to od ciebie zależy jacy żołnierze i jakie maszyny znajdą się na polu bitwy, ponadto musisz zadbać o odpowiednią obronę by wojsko przeciwnika nie zniszczyło przedwcześnie twojej bazy wypadowej. Jak widać bycie dowódcą w porównaniu z byciem żołnierzem różni się całkowicie, ale dla oby tych wariantów są gry wojenne.

Dodaj komentarz

Comment
Name*
Mail*
Website*